Postępowanie podczas awarii ciężarówki na autostradzie bez pasa awaryjnego
5/5 - (1 vote)

Z kabiny ciągnika autostrada A4 na Dolnym Śląsku wygląda jak każda inna trasa tranzytowa, dopóki nie zapali się kontrolka i nie spadnie moc silnika. Wtedy okazuje się, że na ośmiokilometrowym odcinku między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi nie ma dokąd zjechać. O tej różnicy lepiej wiedzieć wcześniej niż w momencie, gdy naczepa stoi już na pasie ruchu.

Dlaczego ten fragment A4 odbiega od standardu autostrady?

Odcinek pochodzi z czasów, gdy autostrady projektowano inaczej, i do dziś nie ma na nim pasa awaryjnego w żadnym z kierunków. Stąd ograniczenie do 110 km/h dla osobówek zamiast autostradowych 140 km/h, a dla pojazdów ciężarowych dodatkowo zakaz wyprzedzania.

Z analizy GDDKiA i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wynika, że między 2018 a 2022 rokiem doszło tu do prawie trzydziestu wypadków, a poszkodowanych zostało około pięćdziesięciu osób. Ta specyfika sprawia, że Pomoc drogowa TIR Kąty Wrocławskie traktuje zgłoszenia z tego fragmentu trasy jako osobną kategorię wyjazdu, wymagającą innego sprzętu i szybszego dojazdu niż interwencja na odcinku z szerokim poboczem.

Co realnie ryzykuje kierowca ciężarówki, który stanie na tym odcinku?

Unieruchomiony zestaw blokuje prawy pas ruchu, bo pobocza tam nie ma. A4 jest przy tym drogą o największym natężeniu ruchu na Dolnym Śląsku, a na odcinkach pod Wrocławiem średni dobowy ruch przekracza 60 tysięcy pojazdów. Ciągnik z naczepą mierzy kilkanaście metrów, zasłania widoczność i nie sposób go ominąć bez zmiany pasa. Ryzyko jest podwójne: najechanie na tył zestawu i zablokowanie jezdni na godziny.

Jak zabezpieczyć zestaw ciężarowy, kiedy nie ma gdzie zjechać?

Kolejność działań ma tu większe znaczenie niż na zwykłej drodze, bo margines błędu jest minimalny.

  • Włącz światła awaryjne, zanim pojazd całkowicie się zatrzyma, żeby dać jadącym z tyłu czas na reakcję.
  • Jeśli zestaw wciąż się toczy, zjedź maksymalnie do prawej krawędzi jezdni.
  • Załóż kamizelkę odblaskową jeszcze w kabinie i ustaw trójkąt ostrzegawczy 100 metrów za pojazdem.
  • Opuść jezdnię i czekaj za barierą ochronną, nigdy przy kole naczepy ani tuż obok pojazdu.

Dopiero z bezpiecznego miejsca dzwoń po pomoc drogową TIR i podaj rodzaj usterki, kilometraż, kierunek jazdy oraz to, czy pojazd blokuje pas. Od tego zależy, jaki sprzęt wyjedzie z bazy.

Holowanie TIR-a i koszt przestoju zestawu w serwisie

Ile kosztuje przestój unieruchomionego zestawu?

W materiałach branżowych dla flot krąży prosta miara: holowanie ciężarówki z trasy do serwisu to wydatek od 1000 do 3000 zł zależnie od odległości, a każdy dzień postoju oznacza stratę podobnego rzędu. Przy ładunku z terminem dochodzą kary umowne i koszt przeładunku.

Ten rachunek da się obniżyć. Mobilny serwis przyjeżdżający z częściami, potrafi wymienić przewód, usunąć nieszczelność w układzie pneumatycznym czy poradzić sobie z zasilaniem jeszcze na drodze, a wtedy opłata za holowanie w ogóle się nie pojawia.

Gdy naprawa na miejscu odpada, oszczędność daje samo tempo. Szybkie ściągnięcie zestawu z pasa ruchu skraca przestój i zmniejsza ryzyko kolizji, za którą zapłaciłby przewoźnik.

Osobną sprawą są formalności. Jeżeli awaria wymusiła przekroczenie norm czasu jazdy, kierowca może powołać się na art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ale musi to opisać najpóźniej po dotarciu do miejsca postoju. Na wydruku z tachografu powinny znaleźć się data i miejsce zdarzenia, podstawa prawna, rzeczowa przyczyna oraz czytelny podpis.

Skąd bierze się taki ruch ciężarówek pod Kątami Wrocławskimi?

Przez ten węzeł przechodzi nie tylko tranzyt w stronę Niemiec i Czech. Doszedł do tego ruch z zaplecza magazynowego, bo to w Kątach Wrocławskich i pobliskich Magnicach oddano ostatnio najwięcej nowej powierzchni magazynowej w aglomeracji wrocławskiej. Każdy kolejny magazyn to następne zestawy wjeżdżające na autostradę tym samym węzłem.

Dopóki odcinek nie doczeka się przebudowy, największe znaczenie ma czas reakcji. Kierowca, który zna procedurę, i dyspozytor z numerem do operatora ciężkiego holownika w okolicy realnie skracają przestój. Warto zapisać w telefonie kontakt do lokalnej pomocy drogowej TIR, zanim okaże się potrzebny.